Flip mieszkaniowy, remont, sprzedaż i podatek od zysku
Rentowność flipa zależy bardziej od kosztów ukrytych niż od samej różnicy cen
Użytkownik szukający kalkulatora flipa zwykle zna cenę zakupu i planowaną cenę sprzedaży. Najczęściej niedoszacowuje jednak kosztów remontu, czasu trzymania lokalu, prowizji, PCC, podatku od sprzedaży i ryzyka opóźnień.
Dlatego strona musi obsłużyć zarówno szybkie zapytanie "ile zarobię na flipie", jak i bardziej praktyczne intencje: koszty remontu za metr, PIT 19%, ulga mieszkaniowa, prowizje pośredników i rezerwa na niespodzianki.
Zysk brutto nie jest zyskiem inwestora
Różnica między ceną sprzedaży a ceną zakupu wygląda dobrze w ogłoszeniu, ale inwestor płaci jeszcze PCC, notariusza, prowizje, czynsz w czasie remontu, media, materiały, robociznę, transport, wywóz odpadów i podatek od dochodu.
Dlatego kalkulator powinien pokazywać inwestycję całościowo: kapitał zamrożony w projekcie, koszt czasu, zysk netto i ROI. W praktyce to ROI, a nie sama kwota zysku, decyduje czy projekt ma sens.
Remont musi miec budzet i rezerwe
Najbardziej niebezpieczne są projekty, w których remont jest liczony "na oko". Instalacje, łazienka, kuchnia, podłogi i prace mokre potrafią przesunąć wynik o kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Dlatego strona powinna łapać zapytania o koszt remontu mieszkania pod sprzedaż i tłumaczyć, że rezerwa 10-20% nie jest pesymizmem, tylko zabezpieczeniem wyniku.
Podatek zależy od charakteru sprzedaży
Jednorazowa sprzedaż przed upływem pięciu lat zwykle kieruje użytkownika do PIT-39 i 19% podatku od dochodu. Przy powtarzalnym, zorganizowanym flipowaniu urząd może patrzeć na aktywność inaczej, bo pojawia się element działalności.
Strona nie powinna obiecywać prostego uniknięcia podatku. Ma pokazać, które koszty dokumentować i kiedy przejść do kalkulatora podatku od sprzedaży nieruchomości.